Tytuł: Dziesięć tysięcy żyć

Autor: Michael Poore

Ilość stron: 512

Okładka: twarda

Format: książka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Ocena:

4/6

Czas nadchodzących Świąt, to być może dobry moment na ten wpis. Bo oto według religii chrześcijańskiej rodzi się nowe życie, a książka mówi również o narodzinach. Jednakże te narodziny dzieją się 10 tysięcy razy i w przeciwieństwie do Jezusa, który rodzi się co roku jako ta sama Osoba, tutaj dusza odradza się w różnych postaciach. Więc będzie przewrotnie.

Książka „Dziesięć tysięcy żyć” przedstawia historię Milo, który żyje już 9995 raz i do osiągnięcia 10 tysięcy żyć zostało mu ich 5. Milo był już chyba wszystkim. Był dżdżownicą, drzewem, mędrcem, żył w odległej przyszłości i dalekiej przyszłości. Żył jako prosty chłop i jako wielki władca. Czasem umierał w wypadku, po długiej chorobie, a czasem popełniał samobójstwo. Był zbrodniarzem, katem i dobrym duchem. Kobietą i mężczyzną, robakiem, ptakiem i rośliną. 10 tysięcy żyć, to tyle szans, aby osiągnąć doskonałość. Milo nie ma już dużo czasu. Od początku towarzyszyła mu Suzie, z którą z czasem połączyła wielka miłość. Jednak jak cała książka, również Suzie jest nietypowa. Jest Śmiercią. Dlatego związek Milo i Suzie od początku jest skazany na porażkę. Ale czy na pewno?

Reinkarnacja to motyw, który przedstwiany był w literaturze wiele razy. Jako laik nie potrafię powiedzieć czy Poore przedstawia bezbłędnie wszystkie fakty religijne. Nie wiem czy można wierzyć w ich poprawność i polegać na nich chcąc poszerzyć swoją wiedzę na temat odradzania się w innym życiu. Medytowanie, osiąganie wewnętrznego spokoju i wszystkie związane z tym terminy nie są mi bliskie i te fragmenty książki nie do końca do mnie przemawiały. Natomiast zachwycały mnie historie żyć Milo i jego związek z Suzie. Ogromna miłość, która ich połączyła potrafiła przezwyciężyć wiele przeciwności losu. To przepiękna opowieść o poświęceniu, oddaniu i empatii, a także o relacjach międzyludzkich. Przedstawiona czasem z humorem, czasem nostalgicznie sprawia, że zanurzamy się w piękny, barwny i ciekawy świat Milo i Suzie.

Czytaliście? Jeśli tak, to jakie są Wasze odczucia? Jakie inne książki z reinkarnacją w tle polecacie? Zachęcam do rozmowy 🙂

%d bloggers like this: