Tytuł: Girl on the Run

Autor: Jane Costello

Ilość stron: 455

Okładka: miękka

Format: książka

Wydawnictwo: Simon&Schuster

Ocena:

4/6

Girl on the run – kim jest?

Bieganie dla przyjemności? Kto chciałby się tak męczyć z własnej woli? Z pewnością nie Abby Rogers 28 letnia właścicielka firmy tworzącej strony internetowe. Abby jest ciągle na diecie, która polega na przykład na zjedzeniu jednego ciastka zamiast dwóch. Jednak po namowach swojej przyjaciółki Jess postanawia zapisać się do Klubu Biegaczy, co okazuje się kompletnym niewypałem. Nie dość, że Abby nie ma odpowiedniego stroju (poplamione farbą spodenki i za duża koszulka), to jeszcze po nieukończonym biegu wymiotuje przy najmniej odpowiedniej osobie… Abby postanawia nigdy nie wrócić do klubu.

Ale los ma inne plany

Jednak życie pisze swoje scenariusze  i okazuje się, że ta wielka przeciwniczka biegania jest zmuszona polubić ten sport. Co więcej zgłasza się do półmaratonu aby zebrać fundusze na badania nad stwardnieniem rozsianym. Wszystko to, aby pomóc swojej współpracownicy Heidi, która ma dopiero 23 lata, a już jest ofiarą tej strasznej choroby. Abby rozpoczyna morderczy (dla niej) trening.

girl on the run

https://www.facebook.com/panibukowapl/photos/a.10151047328828815.458493.172045843814/10155656258063815/?type=3&theater

girl on the run

http://i1.memy.pl/obrazki/5707607050_lody_batony_czekolada_pizza.jpg

Życie miłosne Abby jest mniej więcej na tym samym etapie, co jej dieta. Jednak w życiu dziewczyny pojawia się przystojny lekarz oraz równie przystojny architekt. Który okaże się odpowiednim dla niej? Na pewno musicie dowiedzieć się tego czytając książkę. Niewątpliwie będzie się działo i pewne rzeczy okażą się zupełnie inne niż będzie się wydawać.

girl on the run

To nie tylko lekka komedia

Książka jest lekka i przyjemna, ale nie można powiedzieć, że jest nudna czy banalna. Jane Costello ma bardzo dowcipny styl pisania i muszę przyznać, że nie raz płakałam ze śmiechu. Były jednak sytuacje, kiedy uroniłam łzę z zupełnie nie humorystycznego powodu. Autorka zwraca również uwagę na problem SM. Czytelnik w bardzo przystępny sposób dowiaduje się o tej chorobie, o tym jaka jest podstępna i nieprzewidywalna i może dopaść każdego. „Girl on the Run” nie jest typowym romansidłem dla znudzonych kur domowych. Odkrywamy różne ludzkie relacje, rodzinne sekrety, problemy finansowe i wiele innych interesujących sytuacji. To książka, którą czyta się szybko, bo rozdziały są krótkie, ale nie raz człowiek zatrzymuje się aby zastanowić się nad tym co właśnie przeczytał. Abby to sympatyczna kobieta, która biegnie przez życie i myślę, że warto do niej w tym biegu dołączyć.

%d bloggers like this: