Tytuł: Raj nie istnieje

Autor: Michael Robotham

Ilość stron: 480

Okładka: miękka

Format: książka

Wydawnictwo: HarperCollins

Ocena:

6/6

Robotham

Blurby znajdujące się na okładkach kompletnie do mnie nie przemawiają. Dlatego nazwisko Kinga na okładce książki „Raj nie istnieje” nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia. Bardziej zainteresował mnie zwykły opis z tyłu okładki, no i samo zdjęcie na okładce. Takie zdjęcie, z którym ma się mnóstwo skojarzeń, nie koniecznie pozytywnych. Książka Michaela Robothama nie potrzebuje rekomendacji Kinga, broni się treścią. Zapraszam na wpis.

Meg i Agatha

Dwie kobiety Meg i Agatha. Meg to niespełna 40 letnia kobieta, szczęśliwa żona przystojnego Jacka, matka dwójki wspaniałych dzieci,  a do tego jeszcze spodziewająca się kolejnego dziecka. Mieszka w pięknym domu, pisze popularnego bloga o rodzinie, jest lubiana, przebojowa, piękna. Czy można chcieć czegoś więcej? Życie Meg wydaje się idealne. Tak właśnie sądzi Agatha. Agatha to pracownica supermarketu, cicha, wycofana, ani ładna ani brzydka. Agatha jest w ciąży, ale nie ma ani męża, ani pięknego domu. Dlatego tak zazdrości Meg wszystkiego. Chciałaby być taka jak ona, mieć takie życie, chodzić na spotkania z innymi kobietami w ciąży. Próbuje się do niej zbliżyć, zaprzyjaźnić. Krok po kroku udaje jej się to. Jednak Agatha ma plan. Jest to plan perfidny, ale poznając przeszłość Agathy w jakiś sposób można ją zrozumieć albo przynajmniej wczuć się w jej sytuację. Jednocześnie poznając życie Meg również okazuje się, że tytułowy raj nie istnieje. Wyjaśniając więcej o sytuacjach życiowych tych dwóch kobiet zdradziłabym za dużo z fabuły, a naprawdę warto tę książkę przeczytać.

Świetna lektura

Książka jest doskonale napisana, napięcie budowane stopniowo, akcja toczy się bardzo szybko, ale jest przemyślana, zaskakująca. To świetny thriller psychologiczny, który ciekawie przedstawia portrety psychologiczne dwóch zupełnie różnych kobiet. Każdy może wczuć się w ich położenie, bo każdy mógłby przeżyć to co one przeżyły. Tragedie, które spotkały Agathę, mogły być udziałem każdego, z kolei problemy Meg również mogą się przydarzyć każdemu małżeństwu. Przez cały czas zastanawiałam się jak książka się zakończy. Miałam pewne przypuszczenia, ale jednak Robotham mnie zaskoczył i cieszę się z tego. „Raj nie istnieje” to jedna z ciekawszych lektur, które ostatnio przeczytałam. Znacie? Jeśli nie, to polecam. A jeśli tak, to może polecicie mi podobne? Chętnie przeczytam coś w tym klimacie. Zapraszam do komentowania.

Za możliwość przeczytania dziękuję www.granice.pl oraz

śbk

%d bloggers like this: