“Koralina” – Neil Gaiman

sssssssss“Koralina” – Neil Gaiman

http://www.empik.com/koralina-gaiman-neil,p1177087177,ebooki-i-mp3-p

Koralina – powieść dla dzieci?

Koralina”, to moje kolejne spotkanie z twórczością Neila Gaimana.  Książka ta jest określana mianem powieści dla dzieci. Ale czy na pewno? Pierwszą książką, Gaimana była „Nigdziebądź” i muszę przyznać, że chociaż ogromnie mi się spodobała, to nie miała tak mrocznego klimatu jak ta. Ponadto w “Koralinie” jest kot. A jeśli jakiś autor jest miłośnikiem kotów, to z automatu zostaje moim numerem jeden 😉

Koralina to jedenastoletnia dziewczynka, która wraz z rodzicami przeprowadza się do starego domu w Anglii. Rodzice nie mają dla niej czasu, szkoła zamknięta (wakacje), więc Koralina się nudzi. Z nudów zwiedza dom i poznaje swoich nieco ekscentrycznych sąsiadów: 2 starsze panie, miłośniczki psów oraz zwariowanego tresera myszek. Odkrywając nieznane tereny domu dziewczynka odkrywa zamknięte drzwi. Oczywiście jak to w historiach dla dzieci bywa, udaje jej się przez te drzwi przejść.

Po drugiej stronie drzwi

A po drugiej stronie czeka na nią ten sam dom, ci sami sąsiedzi, a nawet ci sami rodzice. To na pierwszy rzut oka, bo za chwilę widzimy, że różnią się oczami – zamiast nich mają guziki! Alternatywny świat to miejsce, w którym nie ma nudy, rodzice mają dla Koraliny czas. Obiady są pyszne, nie odgrzewane z paczki.  Sąsiadki są młode i występują w teatrze, gdzie widownią są psy. Psy, które mówią i których przysmakiem nie jest kiełbasa, ale czekoladki! Jest jeszcze wiele innych różnic, których tu nie chcę zdradzać. Drudzy Rodzice, a zwłaszcza Druga Matka, nie chcą jednak dziewczynce pozwolić na powrót do rzeczywistości. Co więcej Druga Matka chce przyszyć Koralinie guziki zamiast oczu i zniewolić jej duszę, aby pozostała z nią na zawsze. Okazuje się, że Koralina nie jest pierwszym dzieckiem, które wpadło w sidła Drugiej Matki. Koralina odkrywa, że warto uważać na to czego sobie życzymy, bo może się spełnić. Chciała jakiejś zmiany, a okazuje się, że zmiany nie zawsze wychodzą nam na lepsze.  Pomimo nudy, pomimo pudełkowych obiadów i ciągle zapracowanych rodziców, najlepiej jest w domu. Koralina musi odnaleźć wyjście z tego irracjonalnego świata. Tylko czy nie jest za późno?

Treść być może jest infantylny, jednak sposób narracji Gaimana,  sugestywne opisy, postaci z guzikami zamiast oczu.  To wszystko sprawiło, że nie raz czułam dreszczyk grozy. Przyznam szczerze, że ja, stara baba, leżałam w łóżku przykryta kołdrą pod sam nos i ze strachem słuchałam „Koraliny” czytanej przez Grażynę Wolszczak. Jestem bardzo bogatą wyobraźnię, więc idąc do pokoju mojego dziecka, czekałam kiedy z szafy wyskoczy na mnie lalka z guzikami zamiast oczu. Klimat książki jest upiorny i zanim dacie ją do czytania dzieciom, przeczytajcie sami.

Czytaliście „Koralinę”? Jakie macie doświadczenia z książkami Neila Gaimana? Którzy autorzy fantasy sa Waszymi ulubionymi?

 

Konkurs łańcuszkowy ŚBK

sssssssssKonkurs łańcuszkowy ŚBK

Konkurs z książką “Strzały nad jeziorem” Marty Matyszczak już jutro!

Dzisiaj na kilku blogach ŚBK ukaże się podobny post z zapowiedzią konkursu. Zapamiętajcie dobrze te blogi, bo to na tych stronach JUTRO musicie szukać wskazówek do odgadnięcia konkursowego hasła.

Ale po kolei:

Konkurs Śląskich Blogerów Książkowych i Wydawnictwa Dolnośląskiego rozpocznie się 27.02.2018, ale dzisiaj zaprezentuję jego przebieg i zasady, na jakich będzie się opierał.

Konkurs z “Strzały nad jeziorem” będzie polegał na tym, aby odnaleźć w ZAMIESZCZONYCH JUTRO wpisach, na blogach ŚBK słowa – klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. Hasło to trzeba będzie wysłać na adres mailowy ŚBK: silesiabook@onet.pl Nie powiem Wam, jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo – klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fanpage Śląskich Blogerów Książkowych na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło. Następnym krokiem będzie wysłanie hasła na adres mailowy podany wyżej. Dla ułatwienia konkursu, proponuję zacząć poszukiwania na blogu “Dowolnik”. Potem powinno pójść Wam jak z płatka.

Regulamin:

  1. Konkurs z “Strzały nad jeziorem” organizowany jest przez grupę ŚBK i Wydawnictwo Dolnośląskie.
  2. Sponsorem nagrody jest Wydawnictwo Dolnośląskie.
  3. Nagrodą w konkursie jest książka Marty Matyszczak “Strzały nad jeziorem”
  4. Konkurs trwa od 27.02.2018 do 04.03.2018 godz. 23:59.
  5. Wyniki zostaną ogłoszone 06.03.2018 na stronie ŚBK na Facebooku oraz na blogu Dowolnik.
  6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres: silesiabook@onet.pl
  7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa SIÓDMA od KOŃCA osoba.
  8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
  9. Nagroda zostanie przesłana na adres podany przez zwycięzcę. Zwycięzca ma 7 dni (od momentu ogłoszenia wyników) na podanie adresu do wysyłki. W przypadku nie podania adresu w tym terminie, a także nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
  10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Wydawnictwo Dolnośląskie, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) – które zostaną wykorzystane jednorazowo.
  11. Wysyłka tylko na terenie Polski

Zadanie konkursowe: Ze słów – kluczy podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe.

 

“Zimowy wiatr na twojej twarzy” – Carla Montero

sssssssss“Zimowy wiatr na twojej twarzy” – Carla Montero

zimowy wiatr na twojej twarzy

Zimowy wiatr na twojej twarzy” to piękna historia o więcej niż jednej miłości z wojną w tle. To moje pierwsze spotkanie z autorką Carlą Montero i z pewnością nie ostatnie. Książkę czyta się z zapartym tchem i całym wachlarzem emocji.

Kilka słów o fabule

Przedstawienie fabuły tej książki jest bardzo trudne, bo pisząc o większej ilości szczegółów, tak naprawdę dużo się zdradza i nie ma tego dreszczyku oczekiwania. Pokrótce tylko wspomnę, że Lena i Guillen Alvarez, to przyrodnie rodzeństwo, które nie jest związane więzami krwi . Mieszkają w wiosce u podnóża gór Asturii i wszystko rozpoczyna się od katastrofy samolotu z francuskimi lotnikami na pokładzie Ich historia, to opowieść o dwojgu ludziach, którzy są rozdzieleni przez różne przekonania polityczne.  Oboje biorą udział w wojnie domowej w Hiszpanii, ale ona po stronie faszystowskiej, on po stronie komunistycznej. Po wybuchu II Wojny Światowej dalej walczą i ciągle po przeciwnych stronach barykady.  Jej życie tak się potoczyło, że została pielęgniarką Czerwonego Krzyża i wysłano ją najpierw do Niemiec, później na wschód do Rosji.

Po zakończeniu wojny wraz z mężem zamieszkała w Berlinie. Później mąż został wysłany do Warszawy i tam mu towarzyszyła. Z powodu różnych kolei losu znalazła się aż w Tangerze, aby na koniec wrócić do swojej wioski w Asturii. Guillen z kolei, ciągle przebywa w ukryciu. Najpierw w Paryżu, później po ucieczce z transportu do Auschwitz chroni się w Beskidach, a na końcu przybywa do Warszawy, gdzie dalej działa w podziemiu. W ciągu tych wszystkich lat spotykają się nie raz, ale tylko na krótkie chwile, bo los ciągle ich rozdziela. Streszczenie jest bardzo ogólne, ale książka jest tak wspaniała, że nie chcę pozbawiać Was przyjemności czytania jej.

Historia miłosna z wojną w tle

Na początku wspomniałam, że jest to historia o więcej niż jednej miłości. To prawda. Lena kocha Guillena od zawsze,  ale nie chce z nim być z wielu względów. Kocha swojego męża, kapitana Kurta Adrsteina-Daszkowa, którego poznaje w Rosji. Kocha również jeszcze kogoś, kto jest bohaterem tej książki. Lena tak naprawdę miota się w swoich uczuciach. Zadaje swojej przyjaciółce pytanie „Czy można kochać więcej niż jedną osobę naraz, Gini?” Na co ta jej odpowie „Z jakiś powodów zmuszają nas, żeby wierzyć, że nie. Ale to kłamstwo. To jest prawdziwy powód naszego cierpienia…”. Lena z czasem odnajduje odpowiedź na to pytanie „Kiedy była młoda i nie wiedziała, że miłości się nie mierzy ani nie wycenia. Po prostu czuje się ją.” Guillen natomiast nigdy nie związał się z nikim na poważnie. Lena była jego jedyną i największą miłością, której pozostał wierny do końca. Była jego wielką wojną. Czy ją przegrał? Zapraszam do lektury 🙂

Czyny, a nie myśli mają znaczenie

Carla Montero historię przedstawioną w książce oparła na prawdziwych postaciach i autentycznych wydarzeniach. Ta świadomość sprawia, że książka jest jeszcze bardziej niezwykła.  Przyznaję, że nie wiedziałam zbyt wiele na temat hiszpańskiej wojny domowej, a książka bardzo mi ją przybliżyła. II Wojna Światowa jest widziana oczami zarówno faszystów jak i komunistów. Dużym plusem jest to, że Montero przedstawia historię nie tylko z punktu widzenia jednej opcji politycznej. Dba również o szczegóły opisując bitwy, naloty, zniszczenia itd.  Nie ukazuje bohaterów jako tylko dobrych, albo tylko złych, nie są oni czarnobiali. Postaci są wyraziste, niejednoznaczne i pełne wielu różnych emocji.  Jak pisze sama autorka „to co określa człowieka, to nie kolor jego idei, wiara, czy strona frontu, po której się znajdzie, tylko natura jego czynów.”  Wydaje mi się, że to zdanie to doskonałe podsumowanie i jednocześnie zachęta do zatopienia się w lekturze „Zimowego wiatru na twojej twarzy”.

Czytaliście tę książkę? A może znacie inne powieści tej autorki? Jestem ciekawa, czy są równie dobre jak ta. Może potraficie mi polecić inne książki oparte na prawdziwych wydarzeniach? Czekam na komentarze :).

Za egzemplarz dziękuję portalowi granice.pl

www.granice.pl

“Pancerne serce” – Jo Nesbo

sssssssss“Pancerne serce” – Jo Nesbo

pancerne serce

Niecierpliwe oczekiwanie

Trzymając w ręce „Pancerne serce” Jo Nesbo, nie mogłam się doczekać kiedy po dniu pełnym zabaw, obiadków, tulenia i pieluszek, będę mogła przenieść się do Norwegii i wspólnie z komisarzem Hole rozwiązać kolejną zbrodnię.

Harry Hole po ostatniej sprawie z Bałwanem, która dotknęła jego i jego najbliższych, postanowił rzucić pracę w policji i przenieść się do Hongkongu.  Niestety nie jest mu dane cieszyć się spokojem, bo stan zdrowia jego ojca zmusza go do powrotu do Norwegii. Przyjeżdża po niego młoda policjantka Kaja Solness. Chce nie tylko aby Harry wrócił z powodu ojca, ale również, aby pomógł norweskiej policji w rozwiązaniu zagadki brutalnych morderstw.  Giną młode kobiety, a ślady pozostawione na ofiarach wskazują na użycie bardzo wymyślnego narzędzia zbrodni.  Ogniwem łączącym okazuje się schronisko górskie, w którym przebywały wszystkie do tej pory zamordowane kobiety. Czy wśród nich jest także zabójca? Czy życie pozostałych osób korzystających ze schroniska jest zagrożone?

Harry zmuszony jest ścigać domniemnego mordercę nie tylko w Norwegii, ale trop prowadzi go aż do Kongo. Tam odkrywa jeszcze inne tajemnice, które może będą miały wpływ na wynik śledztwa. Z pewnością wynikną z tego duże problemy

pancerne serce

Nesbo trzyma poziom

Jak zwykle u Nesbo nic nie jest oczywiste i jest bardzo zagmatwane. Fałszywe tropy, mylące ślady zbrodni i podejrzani, którzy tylko oddalają od prawdziwego zabójcy.  Harry poza szukaniem mordercy, musi również stawić czoła swojemu nowemu szefowi, który go szczerze nienawidzi. Musi również zmierzyć się z faktem nieuchronnie zbliżającej się śmierci swojego ojca. Nesbo pokazuje, że pod pancerzem Harry skrywa miękkie i dobre serce. Przyznaję, że były momenty, kiedy łza kręciła się w oku, a moja platoniczna miłość do Harry’ego rosła. Harry nawiązuje również romans, ale kompletnie nie potrafi zapomnieć o Rakel.

Ósmy tom z komisarzem Hole w roli głównej, to ogromna dawka brutalności, tajemnicy, trudnych relacji międzyludzkich, problemów osobistych, ale także przyjaźni, miłości i poświęcenia. Bohaterowie nie są jednoznaczni, mamy wiele wątków. Przyznaję, że były momenty, kiedy sądziłam, że Nesbo przekombinował, ale po pewnym czasie powód tych zabiegów się wyjaśniał. Dla mnie to niewątpliwie jedna z ciekawszych, mimo, że ciężkich i przygnębiających lektur. A jaka jest Wasza ocena? Czy to spotkanie z Harrym uważacie za udane? Która książka Nesbo należy do Waszych ulubionych? Porozmawiajmy 🙂