Książki

“Dziewczyna, która klaszcze” – Tomasz Kozioł

empik

https://www.empik.com/dziewczyna-ktora-klaszcze-koziol-tomasz,p1269253301,ksiazka-p?gclid=CjwKCAjwpMOIBhBAEiwAy5M6YOhJAgcIaN3OuX6VEp18YL4gz02ks0dyvqwtgg0nDBixX1dtkrLgNxoCYHEQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds

Kiedy dostałam od Wydawnictwa Uroboros propozycję książki “Dziewczyna, która klaszcze” od razu się po nią zgłosiłam. To debiut Tomasza Kozioła w literaturze grozy, moim zdaniem bardzo udany.

Młody chłopak, Adam, dziedziczy dom gdzieś w odległym zakątku Polski. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, Mirkiem, wyruszają do miejsca, w którym odnajdą przedziwną posiadłość. Samo miejsce już jest nietypowe, mała wioska, która wydaje się opuszczona przez mieszkańców. Jedyne osoby, które udaje im się spotkać, to bywalcy tutejszego baru. Chociaż bar, to za dużo napisane. W każdym razie wszyscy, bardziej i mniej trzeźwi są niechetni nowo przybyłym. Adam z Mirkiem postanawiają wrócić do domu, jednak auto ich zawodzi i są zmuszeni zostać na noc w nowym domu tego pierwszego. Wtedy zaczynają dziać się przedziwne rzeczy. Głównie Adam odbiera różne dziwne dźwięki, widzi obrazy, najbardziej niesamowitym dźwiękiem jest klaskanie, które co jakiś czas rozlega się jakby tuż obok niego. Powoli młodzi mężczyźni odkrywają tajemnicę domu, który Adam odziedziczył. Odkrywają również kim jest dziewczyna, która klaszcze…

Złowieszcze klaskanie

Napięcie jest budowane w książce stopniowo, ale zwroty akcji są dynamiczne i potem wszystko dzieje się bardzo szybko. Trudno nie zauważyć, zwłaszcza jeśli ktoś trochę horrorów przeczytał, że autor na pewno czerpał inspirację z innych książek czy filmów tego gatunku. Jednak pomysł na główną bohaterkę i jej historię jest bardzo ciekawy. Również Adam i Mirek, to postaci, które są świetnie napisane i dobrze poprowadzone. Ich wzajemne relacje, kontrastujące charaktery, to wszystko sprawia, że czytelnik pała do nich ogromną sympatią. Samo miejsce, w którym rozgrywa się większa część historii jest też doskonale stworzone. Pierwsze skojarzenie miałam z domem z hiszpańskiego horroru “Sierociniec”. Tytułowe klaskanie jest bardzo interesującym motywem. Zwykle klaskanie kojarzy się z czymś pozytywnym, tutaj pogłębia atmosferę grozy. Całość doskonale uzupełniają ilustracje Marcina Medzińskiego. One również budują klimat książki.

Jestem ciekawa kolejnej książki Tomasza Kozioła. Dziękuję Wydawnictwu Uroboros za egzemplarz.

Join the discussion 2 komentarze

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: