Tytuł: Farmaceuta z Auschwitz

Autor: Patricia Posner

Ilość stron: 319

Okładka: miękka

Format: książka

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

Ocena:

5/6

Capesius

Ostatnio nastąpił wysyp książek o tematyce obozowej. Część z nich to fikcja oparta tylko na faktach, czasem koloryzowana, znieszktałcana. W wielu przypadkach autorzy żerują na strasznej tragedii, żeby tylko zdobyć popularność. Książkom typu Pielęgniarka/ślusarz/kominiarz itp z Auschwitz mówię nie. Jednak książki fikcyjne, które starają się jak najwierniej odzwierciedlić prawdę, dodając tylko nowych bohaterów czy historie, nie są złe.

Są też książki dokumentalne takie jak o wspomnienia osób, które przeżyły obozy, czy też reportaże historyczne. Od takiej właśnie książki zaczęło się moje zainteresowanie literaturą obozową. Była to “Anus Mundi” Wiesława Kielara. Potem było jeszcze mnóstwo innych książek o tej tematyce. A jakiś czas temu sięgnęłam po książkę “Farmaceuta z Auschwitz” Patricii Posner. O niej chciałabym napisać parę słów.

Capesius 2

W tym reportażu historycznym Patricia Posner przedstawia historię Victora Capesiusa, rumuńskiego aptekarza, który z miłego i uprzejmego człowieka zmienił się w okrutnego zbrodniarza. Posner przeprowadziła bardzo dokładne dochodzenie, przeprowadziła wiele rozmów, aby ta książka mogła powstać. Książkę możemy podzielić na 2 części.

Część pierwsza

Z pierwszej części dowiadujemy się, że Capesius pochodził z rodziny rumuńskich luteranów. Ukończył farmację i zaczął pracę jako przedstawiciel handlowy dla koncernu Bayer. Był miły i uprzejmy dla klientów, wśród których byli również Żydzi. Nikt nie spodziewał się, że w Auschwitz się tak zmieni. Dostał tam pracę w obozowej aptece. Potrafił bez mrugnięcia oka wskazać swoich dawnych znajomych i posłać ich “do gazu”. Brał udział w selekcji na rampie, przeprowadzał eksperymenty, decydował o użyciu cyklonu B. Ponadto w tej części możemy poznać kulisy pracy IG Farben. Czytamy o okrutnych eksperymentach, jakie przeprowadzano w obozie. Okazuje się, że wiele wysoko postawionych osób wiedziało o tym co działo się w obozie, ale przymykali na to oczy. Trudno mi było uwierzyć, że ludzie potrafią tak traktować innych ludzi. Capesius to postać, która wzbudza wiele negatywnych emocji. Człowiek, który sam miał rodzinę, potrafił bez skrupułów rozdzielać inne rodziny, skazywać dzieci na śmierć. Kradł mienie pożydowskie, przechowywał i przetapiał złote zęby na sztabki złota. Z pewnością trudno przejść obojętnie wobec tych wszystkich opisów.

Część druga

Druga część to już opis samego procesu wytoczonego Capesiusowi po wojnie. Wcześniej, pomimo aresztowań dużo razy mu się “upiekło”. Raz był nawet skazany na karę śmierci przez sąd rumuński, ale ponieważ prawo to obowiązywało tylko w Rumunii, to poza niemożliwością powrotu do ojczyzny, nic mu się nie stało. Dopiero Hermann Langbein i Fritz Bauer, którzy zbierali materiały obciążające zbrodniarzy wojennych, wpadli na jego ślad. Po aresztowaniu i osądzeniu zaczął się proces. Capesiu zachowywał się podczas niego co najmniej dziwnie. Śmiał się kiedy słyszał zeznania świadków, przez cały proces siedział uśmiechnięty, nie poczuwał się do winy i utrzymywał, że jest niewinny. Zresztą do końca życia tak twierdził. Za wszystkie popełnione zbrodnie dostał tylko 9 lat.

Posner wykonała kawał roboty badając wszystkie dokumenty, analizując je, rozmawiając ze świadkami. Starała się również odpowiedzieć na pytanie jak to możliwe, że Capesius, pomimo obciążających go dowodów, ciągle zaprzeczał swojej winie. Książka daje do myślenia. Jest napisana doskonałym językiem. Jest trudna, ale warta przeczytania.

A jakie książki o takiej tematyce Wy polecicie? Zapraszam do komentowania.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

śbk

%d bloggers like this: