Tytuł: Instastory

Autor: Iva Hadj Moussa

Format: e-book

Wydawnictwo: Wydawnictwo Stara Szkoła

Ocena:

5/6

instastory

Współpracę blogerską z Wydawnictwem Stara Szkoła zaczęłam od książki “Instastory”  czeskiej autorki Ivy Hadj Moussy. Na początku miałam mieszane uczucia, bo myślałam, że będzie to kolejna durna lekka komedia na lato. O jakiejś przysłowiowej głupiej blondynie, która nic tylko ma parcie na szkło i wszelkimi sposobami chce zostać sławna. Jak przyjemnie się rozczarowałam 🙂

#instastory

W “Instastory” główną bohaterką jest Sandra i to głownie z jej punktu widzenia patrzymy na całą historię. Sandra to młoda, atrakcyjna dziewczyna, która bardzo chce zostać instagramową influencerką. Ponadto jest dziennikarką w lifestylowym magazynie i jest szaleńczo i od wielu lat zakochana w swoim chłopaku Mirku: biznesmenie – nieudaczniku o niezbyt wysokim ilorazie inteligencji. Oboje są młodzi, piękni i bardzo chcą osiągnąć sukces i pieniądze, tylko nie bardzo wiedzą jak to zrobić. Pewnego dnia Sandra przeprowadza wywiad ze znanym kompozytorem Johannesem Ulriksenem. Po tym spotkaniu w jej głowie rodzi się pomysł jak życie jej i Mirka może ulec zmianie. Pomysł jest szalony, groźny i wiąże się z wieloma konsekwencjami, ale Sandra i Mirek, to też nie są normalni ludzie 😉

#czeskihumor ?

Cała historia opowiedziana jest w poważno-prześmiewczy sposób. Iva Hadj Moussa ma ogromny talent do obserwacji rzeczywistości. To słodko-gorzka historia o ludziach, którzy chcąc osiągnąć swój cel potrafią po drodze skrzywdzić wiele osób. Czytając “Instastory” nie raz śmiałam się przez łzy. Postaci są przejaskrawione, ale uwydatnione są cechy, które tak naprawdę każdy chyba może znaleźć w sobie. W tej książce każdy może odkryć część siebie, bo obnaża ona bardzo ludzkie wady i przywary. Książka jest zaliczana do gatunku czarnej komedii,ale poza doskonałym czeskim humorem znajdziemy tu również wiele spostrzeżeń “na serio”.

#powieść i #dramat

Książka jest dobra na letnie dni, ale również na zimowe wieczory. Czyta się ją szybko, ale nie można jej szybko zapomnieć. W części końcowej autorka posłużyła się ciekawym zabiegiem, mianowicie zmieniła formę powieści na dramat (sztukę teatralną). Bohaterowie nie są już mobilni, znajdują się przeważnie w jednym pomieszczeniu i wchodzą tylko nowi, a akcja i dialogi prowadzą do zaskakującego zakończenia. Przyznam, że pierwszy raz z takim rozwiązaniem się spotkałam i bardzo mi się to spodobało.

Nie czytałam wielu książek czeskich autorów, ale wszystkie które do tej pory miałam okazję poznać były bardzo dobre i z niecierpliwością czekam kiedy sięgnę po kolejną. Czy możecie mi coś polecić? Ja “Instastory” polecam gorąco 🙂

Dziękuję Wydawnictwu Stara Szkoła za egzemplarz e-booka 🙂

%d bloggers like this: