Książki

“Silva Rerum III” – Kristina Sabaliauskaitė

Rerum 3

Kolejna odsłona litewskiej tetralogii Silva Rerum to podróż na Litwę w drugiej połowie XVIII wieku. Nie jest ona tak zachwycająca jak poprzednie części, ale również ma wiele uroku i jest bardzo wciągająca.

Tym razem głównym bohaterem jest Piotr Antoni z Milkont Narwojsz, ekonom Michała Kazimierza Radziwiłła “Rybeńko”, który mieszka z żoną Placydą Amelią i dziećmi w wileńskim dworku. Z racji swojej posady jest człowiekiem majętnym, ale musi dużo podróżować i dużo być w siodle. Najnowszym zadaniem, które wyznaczył mu Rybeńko są przeszpiegi u Marcina Mikołaja, litewskiego krajczego zamieszkującego Turnę. Krajczy chce podobno przechrzcić się na wiarę żydowską, utrzymuje harem kobiet i dokonuje różnych niesławnych czynów. To wszystko musi na własne oczy sprawdzić Piotr Antoni. Podróż do posiadłości Marcina Mikołaja okaże się niesamowitą przygodą, gdzie Piotr Antoni doświadczy rzeczy, o których nawet nie śnił. Krajczy zgłębia Kabałę, faktycznie utrzymuje harem, więzi żonę i synów i utrzymuje zażyłe stosunki z Żydami. Jest również niesamowicie wykształconym i oczytanym człowiekiem. Znajomość z nim wyryje duże piętno na Piotrze Antonim.

Piotr Antoni to postać mało sympatyczna. Może dlatego, że jest typowym człowiekiem swoich czasów. Jest bogaty, może sobie na wiele pozwolić, kobiety traktuje przedmiotowo. Jeśli żona mu nie wystarcza, to przecież jest jeszcze służąca. A można się też wymknąć do wileńskiego zaukłu rozkoszy. Przecież pan i władca musi zaspokajać swoje żądze. Co innego, że żona jest jego całkowitym przeciwieństwem. Oddana kościołowi i słuchająca nabożnie jego nauk, umartwia się i nawet zaskakuje go raz w łóżku ubrana w włosienicę. Jednak to nie zmienia faktu, że Narwojsz jest rządzony przez swe namiętności. Po wizycie u krajczego zaczyna śnić mu się młoda Żydóweczka, która później okazuje się być dybukiem. Żydowskie wierzenia i obyczaje mają duży wpływ na Piotra Antoniego, mimo że samemu trudno mu się do tego przyznać.

Poza tym jest człowiekiem liczb, wszystko przelicza, kalkuluje. Goni za czymś, w sumie sam nie wie za czym. Wyznaję zasadę “milczenie jest złotem”, co jest dobre w jego pracy, niestety w życiu prywatnym nie zawsze jest tak dobre. Po poznaniu Balbetty, która okazuje się spełnieniem jego cielesnych marzeń i którą, jak się wydaje, kocha, nie potrafi myśleć o niczym poza spotkaniami z nią. Kiedy Balbetta okazuje się oszustką i ucieka zostawiając go, Piotr Antoni dostaje apopleksji. Od tej pory jego życie jest już tylko pasmem udręk. Mimo wszystko nie współczułam temu bohaterowi. Był dobrym ekonomem, dobrym zarządcą, ale jako człowiek nie pokazał się z dobrej strony. Chociaż może był osobą nieszczęśliwą. Mimo całego bogactwa nie miał nikogo, kto naprawdę by go kochał. Był w sumie człowiekiem samotnym.

Kristina Sabaliauskaitė doskonale oddaje klimat tamtej epoki. Pożar, który zniszczył Wilno, odbudowę miasta. Relację mieszkańców Wilna z Żydami, przekrój przez różne warstwy społeczne, ale głównie skupiając się na szlachcie. Przepych w literaturze, w teatrze, w budownictwie. To wszystko sprawia, że możemy się przenieść na Litwę tamtych czasów. Co zasługuje na duży plus jest moim zdaniem fakt, że Sabaliauskaitė wplata wiele prawdziwych postaci, które istniały. Krajczy to postać autentyczna, tak samo Rybeńko i wiele innych postaci. Sabaliauskaitė prześledziła wiele materiałów archiwalnych i dzięki temu jej książki można traktować nie tylko jako fikcję, ale też kawał historii.

Join the discussion 2 komentarze

  • Avatar Natalia pisze:

    Od jakiegoś czasu ta seria regularnie przypomina mi o sobie i mnie bardzo ciekawi. Chyba będę musiała sięgnąć przynajmniej po pierwszą część, żeby sprawdzić czy jest dla mnie:).

    • Zaczytania Zaczytania pisze:

      Gorąco polecam 🙂 Nie jest to łatwa lektura, bo zdania są długie i rozbudowane, ale treść jest niezmiernie zajmująca.

Zostaw komentarz

%d bloggers like this: