Książki

“Więzy nieba. Cykl Żywioły” – A.C. Gaughen

żywioł

Więzy nieba” Gaughen, to drugi tom cyklu o Żywiołach. Tym razem główna bohaterka włada powietrzem. Jednak nawet jeśli ktoś nie czytał “Berła ziemi”. czyli tomu pierwszego, to bez problemu odnajdzie się w treści drugiego. Co prawda pojawiają się postaci z poprzedniej części, ale wszystko jest wyjaśnione i nie gubimy się w treści.

Aspasia to osiemnastolatka, która jest kapitan statku i służy bezwzględnej Cyrus. Aspasia pod przykrywką handlu niewolnikami dla Cyrus, szuka swojego rodzeństwa, a także próbuje ocalić część kobiet i dzieci z niewoli. Dużo tym ryzykuje, ale sama jest niewolnikiem, więc chce pomóc jak największej ilości osób. Przy okazji chce uratować jak najwięcej Żywiołów. Część z nich zostaje potem na statku, a część zaczyna swoje życie. Po jednej z licytacji na jej statek dostaje się Kairos, który całkowicie zmienia życie Asp. Oni wspólnie potrafią zdziałać naprawdę dużo. Kairos może być Wam znany z poprzedniej części. To brat głównej bohaterki “Berła ziemi“, Shaili.

Podczas jednej z wypraw Aspasia spotyka swoją dawną przyjaciółkę, dzięki której udaje się jej uzyskać coś, ale też coś traci. Później zawiera niebezpieczny układ, który może kosztować ją życie. Chęć odzyskania rodzeństwa i pomocy Kairosowi w połączeniu się z jego rodziną jest bardzo ryzykowne i powoduje, że musi podjąć bardzo ryzykowne działania. Czy uda jej się odnaleźć rodzeństwo i jakie to będzie miało konsekwencje? Czy Kairos odnajdzie swoją rodzinę?

Więzy nieba“, to książka inna od pierwszej. Chociaż i w jednej i w drugiej części główną bohaterką jest dziewczyna, to motywy, działania i cała historia są zupełnie inne. Aspasia jest młodą, teoretycznie charyzmatyczną, chociaż jak dla mnie to za dużo się waha i za dużo pyta innych o zdanie jak na kapitan statku. Jest też dziewczyną bardzo poranioną przez los. Jako dziecko została wzięta do niewoli, rozdzielona z rodzeństwem, musiała się sama sobą zajmować. Osoby, którym ufała nie raz ją zawiodły. Na statku udało jej się zgromadzić wierną załogę złożoną z Żywiołów, ale jednak dzieci.

Mnie druga część podobała się mniej niż pierwsza. Bohaterowie mniej mnie przekonywali. Kairos w pierwszej części był dojrzały, dorosły, tutaj cofnął się jakby do wieku nastoletniego. Poza tym nie jestem fanką książek, których akcja rozgrywa się na statku. Jednak muszę tutaj bardzo pogratulować tłumaczce zasobu słownictwa związanego ze statkami, morzem. Ogólnie tłumaczenie drugiej części jest o niebo lepsze niż pierwszej. Więc to jest akurat na plus. Sama historia też jest wciągająca i po kilku rozdziałach nie można się oderwać, żeby się dowiedzieć co dalej. Jestem ciekawa kto będzie głównym Żywiołem w tomie trzecim i co się tam wydarzy, ale czekam spokojnie, nie niecierpliwie 😉

 

 

Zostaw komentarz